STUDIA

/chcę jak księżniczka z księciem mknąć do siebie, przez siedem mórz, gór, ulic i rzek/ W ten weekend byłam na uczelni. W sobotę mam jedynie same wykłady i jest na niektórych lista, ale czasem wykładowca jest tak beznadziejny, że nie da rady wytrzymać półtorej godziny w jednym miejscu. Zaszczyciłam swoja obecnością, aż trzy wykłady. Na […]

ORTODONTA: Co nowego?

/jesteś lekiem na całe zło/ Na wstępie chcę Was bardzo przeprosić, że nie napisałam postu wczoraj, bo dopiero wróciłam do domu przed 19, a wyszłam przed 14 🙂 Ten kto czytuje mojego bloga wie, że wczoraj był bardzo ważny dla mnie dzień 🙂 Dojechałam do ortodonty prawie pół godziny wcześniej (tak jeżdżą tramwaje, niestety). Na […]

ORTODONTA: Koszty leczenia

/chciałam to mam, high life i znów ten sam zniewalający stan/ Przyznaje się bez bicia, że dzisiejszy post miał być o czymś innym, ale wczoraj tyle rzeczy robiłam i nawet nie zauważyłam kiedy zrobiło się ciemno. Na szczęście udało mi się wybrnąć z tej sytuacji i dzięki temu nie skończy się to brakiem obiecanej notki. […]

TRĄDZIK: Bioderma i Clindacne

/biegnę do ciebie, jak sprawne wojsko pokonuję próg/  Pisałam Wam o mojej ostatniej wizycie u dermatologa i dowiedzieliście się, co mi przepisała i poleciła. Od miesiąca stosuję krem w żelu Clindacne i jest to pierwszy krem, który nie śmierdzi alkoholem i nie wysusza mi skóry, więc jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona 🙂 Stosuję […]

Po wyrwaniu!

/we clawed, we chained, our hearts in vain/ Nie taki diabeł straszny jak go malują! Od samego rana jak tylko myślałam o dzisiejszym wyrywaniu to od razu zaczynał boleć mnie brzuch. Wizytę miałam umówioną na godzinę jedenastą. Kiedy weszłam do gabinetu to ogarnął mnie strach. Pogadałam z ludźmi w poczekalni, którzy dodali mi otuchy 🙂 […]

STUDIA

/a kiedy przyjdzie także po mnie, zegarmistrz światła purpurowy/ Do tematyki bloga dochodzi, co dwutygodniowy post dotyczący moich studiów, zajęć. Będę pisać o tym, co się działo. Czy zaliczyłam i jak przetrwałam męki na uczelni 🙂 Oficjalnie zaczął mi się drugi rok, trzeci semestr moich studiów. Czy się cieszę? Nie wiem! Plan mam do kitu. […]

RECENZJA: Dry Shampoo Batiste

/you bring the light, i bring the drama/ Dzisiaj przestawiam Wam to cudo, mojego wybawce, moją nową miłość. Zastanawiam się jakie było moje życie zanim się poznaliśmy, szamponiku? Powiem szczerze, że na początku jakoś w to nie wierzyłam. Zrobiłam eksperyment na mojej grzywce, która drugiego dnia wygląda jak nie myta przez dwa tygodnie! Podzieliłam na […]