Hello 2018! | Moje oczekiwania i cele wobec nowego roku.

W rok 2018 wchodziłam z nową radością, nadzieją i oczywiście planami. W sumie nie byłabym sobą, gdybym nie wyznaczyła sobie jakiś kluczowych celów, które mają polepszyć moje życie 😉 Poza tym uważam, że planowanie to klucz do sukcesu i na prawdę warto to robić. Serio, serio! Mam konkretne oczekiwania i cele na 2018 rok, więc muszę ostro działać 😀

Jakie cele sobie wyznaczyłam?

1. Zdrowie = badania profilaktyczne + zdrowe odżywanie + regularna aktywność fizyczna

Zaczynam wkraczać wiek, gdzie zdrowie jest dla mnie najważniejsze i uważam, że bez niego będzie niezły klops. Ważne dla mnie w tym roku będzie skupienie się na tym punkcie i dlatego też jest on pierwszym celem. Jak zamierzam ugryźć ten temat? Otóż zamierzam zrobić listę lekarzy, których powinnam odwiedzić oraz listę badań i je wykonać. Nie ukrywam, że w zeszłym roku odpuściłam temat i wiem, że było to bardzo lekkomyślne. Ze względu na to, że wakacje spędzam w Chorwacji (!!!) muszę zgubić to i owo. Jest to dla mnie mega motywacja i małymi krokami zaczynam ogarniać temat. Nie ma zmiłuj, w wakacje muszę być #fit 🙂

2. Blog 

Czasem wydaje mi się, że gdybym miała osobę, która by mnie dopingowała to bardziej by mi się chciało. A nie mam takiej, więc… Jest klops! Staram się zmotywować do częstszego pisania i nie szukać wymówek, a przy okazji przestać zamulać na kanapie. Wiem, że potrafię tworzyć fajne treści i lubię to robić. Sama dobrze wiem, że gdy byłam bardziej aktywna to statystki hulały 🙂 Jaki jest plan? Pisać częściej, co aktualnie zaczęłam robić. Być aktywna w mediach społecznościowych. Pomyśleć o zmianie wyglądu bloga. Ogarnąć maila. Dam radę! 😀

3. Samorozwój

Jak dla mnie temat rzeka 🙂 Kluczowe w tym punkcie jest kilka rzeczy tj. zmiana pracy (wiem, wiem… temat był już wałkowany w zeszłym roku), nauka j. angielskiego (w sumie kontynuacja oraz zdobycie certyfikatów, które potwierdzą moje umiejętności), opanowanie MS Office oraz poszerzenie wiedzy w obszarze marketingu, z którym wiąże swoją przyszłość zawodową. Pod ten punkt mogę podciągnąć też kurs makijażu, o którym marzę już od dawna, ale czasowo się zgrać nie mogę oraz czytanie większej ilości książek (#52bookchallenge2018) 🙂

4. Wygląd zewnętrzny

Nie wiem, czy nadejdzie taki czas, gdy będę na 100% akceptować swój wygląd. Serio! Jak pisałam w punkcie pierwszym, muszę schudnąć… Trochę… Bardzo 😛 Do tego popracować nad swoim makijażem, ale również nad wyglądam całego swojego ciała. Chciałabym w końcu wybrać się na usuwanie przebarwień z twarzy oraz depilację laserową. Jest tego całkiem sporo, a ja do realizacji potrzebuje tylko czasu i pieniędzy 😀

5. Życie prywatne 

Wypadałoby w końcu pomyśleć o jakimś ślubie, kupnie domu i…. 😉

Czego oczekuje do 2018 roku?

Nie wiele od niego oczekuję, w sumie. Pragnę przede wszystkim by nie rzucał mi kłód pod nogi, by był dla mnie życzliwy. Chciałabym by pomógł mi realizować wyznaczone cele i nie utrudniał tego albo nie odciągał od nich mojej uwagi. Chcę by był po prostu dla mnie dobry. Tyle albo aż tyle 🙂

 

 A Ty? Czego oczekujesz od 2018 roku? Jakie masz cele, plany, marzenia? 

__________________________________________________

Jeśli Ci się tutaj podoba i chcesz być na bieżąco to wpadnij też na:

  • FanPage bloga i daj , bo w końcu chciałabym dobić do 500 polubień 😉 #żebrolajki;
  • Instagramchociaż ostatnio mam spadek formy;
  • Twitter, bo tutaj jestem śmieszna, a na pewno staram się być :D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *