CODZIENNOŚĆ

INSTA MIX #14

/why would you change on me, when I took a chance on you/

Witam Was z lekkim opóźnieniem w nowym miesiącu 🙂 Informuję, że nie umarłam i nie zrzuciłam pisania bloga, a jak tęsknicie to zachęcam do polubienia strony bloga ->www.facebook.com/maratovelove<-, bo pierwsza setka tak blisko 🙂 Lipiec minął mi szybko, zdecydowanie. Trochę zmian w pracy, malowanie w domu i odrobina relaksu. Trochę zakupów również, bo czasem trzeba się rozpieścić, prawda? 

Jak zaczął się sierpień? Z chorobą, czyli gilem do pasa i gorączką. Kupiłam nowy wymarzony podkład i nad nie wierzę, że stoi u mnie na półce 🙂 W planach mam kilka zakupów kosmetycznych, lecz zakupy będą pokazywane w inny sposób (może jako filmiki?). O wszystkich nadchodzących zmianach będę Was informować, a teraz uciekam się kurować, bo trzeba jechać do pracy. Pozdrawiam serdecznie i do następnego! 

Może Cię zainteresuje?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.